|
sobota, 12 maja 2012
Rozdział 40.
Hej! Pomimo, że nie ma jeszcze 15 komentarzy - nad czym ubolewamy z Inką - dodajemy Wam nowy 40 już rozdział! Jak pewnie zauważycie, rozdział w większości napisała wielka Inka ;-) Dzięki czemu, możecie ten rozdział przeczytać już teraz. Kolejny rozdział może ukazać się dopiero w czerwcu. Gdyż od środy jestem zakopana po uszy w konspekcie maturalnym z polskiego, którego czas najwyższy się nauczyć. Mało tego w poniedziałek mam maturę z biologii, w środę z niemieckiego, a po południu koncert. Matury kończę 23 maja, a 24 wpada do mnie Inka z rodziną... Więc sami rozumiecie ;) Serdecznie pozdrawiamy!
wtorek, 01 maja 2012
Rozdział 39.
Czołem! ;) Oddaję Wam rozdział przed samymi maturami ;) W czasie ich trwania może być różnie z pisaniem... Od razu mówię, że po maturze bezpośrednio jadę do Inki, więc niestety może być kiepsko z czasem na pisanie xD Zwłaszcza, że mamy zamiar obgadać nowy, wspólny projekt! Uwierzcie - będzie się działo ]:-> Rozdział napisany wspólnie z Inką ;* Której serdecznie dziękuję za współpracę jak i betowanie. Nie wiem czy już to ogłaszałam, więc powtórzę dla pewności Wątek z Lafem, Minnie i dziewczynkami należy do Inki, począwszy od wypadu dziewczynek do pizzerii ;) Miłego czytania! ;)
wtorek, 24 kwietnia 2012
Rozdział 38.
Hej ;) I jak widać chcieć to móc! ;) Oddaję Wam kolejny rozdział. I UWAGA, UWAGA oto rozpoczęliśmy właściwą akcję. Prolog Maski oficjalnie możemy uznać za zamknięty (po 37. rozdziałach xD ). Rozdział dedykowany Wszystkim komentującym moją historię, a zwłaszcza Ince, Luce i Trisomii, którzy wiernie podnoszą mnie na duchu ;) Odnośnie nowego rozdziału - być może pojawi się dopiero w przyszłym tygodniu, bo w ten weekend - począwszy od czwartku nie będę miała dostępu do internetu. Co do notek od 04.05 do 23.05 to nic nie obiecuję. Jest to czas matur, więc sami rozumiecie ;) Betowała Inka ;) ;*
niedziela, 15 kwietnia 2012
Rozdział 37.
Hej! ;) Jak zauważyłyśmy nikomu nie udało się trafić, która z nas co pisała ;) W każdym razie, współpraca na tyle nam się spodobała, że ten rozdział również napisałyśmy wspólnie ;) Tak więc pokłony w stronę Inki, która bardzo mi pomogła. Miłego czytania!
niedziela, 01 kwietnia 2012
Rozdział 36.
Hej! Wybaczcie, że musieliście tyle czekać, ale cóż... Miałam dużo innej pracy i nie miałam kiedy pisać, mam jednak nadzieję, że opłacało się czekać. Z racji 1 kwietnia wraz Inką mamy dla Was zagadkę, które fragmenty pisała Ona, a które ja? Ciekawe jesteśmy czy uda Wam się zgadnąć ;) Niemniej jednak powodzenia! Limit zostaje ;) Betowała Inka ;* Której bardzo dziękuję i dedykuję ten rozdział, w końcu bez Niej by nie powstał ;)
środa, 21 marca 2012
Rozdział 35.
Hej! Jak widać, chcieć to móc. Udało Wam się przekroczyć limit, chociaż nie powiem, zakładałam że szybciej się z tym uporacie. No ale cóż... Limit zostaje, bez zmian. Poza tym z przykrością muszę się przyznać, że w chwili obecnej stoję na granicy wielkiego kryzysu... Nie wiem czy zauważyłyście, ale zarówno Baby jaki HR/SS zostało zawieszone w okolicach 30/36 rozdziału... W chwili obecnej, również jestem przemęczona Maską, chociaż jak widać rozdziały powstają, nowa akcja wciąż klaruje się w mojej głowie. Jednak coraz ciężej mi się piszę, ten rozdział macie tylko dzięki wspaniałej Ince, która dokonała cudownej reanimacji przywołując go do życia... Dlatego, ważne dla mnie jest by przebrnąć przez ten kryzys i niestety, to tego potrzebuję Was. Bo sama nie dam sobie z tym rady. Betowała Inka ;*
czwartek, 15 marca 2012
Rozdział 34.
Czołem! Z dumną w sercu objaśniam wszem i wobec, iż wstęp do Maski dobiega końca. Jeszcze chwila i przejdziemy do rozwinięcia, czy też właściwej części akcji :) Z tym, że... Zawsze marzyło mi się, by Maska była chociaż w połowie tak popularna (i genialna) jak Bez Cukru Mrocznej, jednak... No właśnie sęk w tym, że to wszystko zależy od Was... Jeśli opowiadanie ma się rozwijać, to ja muszę wiedzieć w jakim kierunku mam iść, a bez Waszych opinii, no nijak się nie da... To od Was zależy, czy skończy się tylko na wstępie, czy rozwinie się dalej... I dojdzie do części II, a plany już mi się klarują ]:->. Ale... rozdział 35. pojawi się dopiero po 15 komentarzach... I nie liczą się duble xD Czy dwa komentarze od jednej osoby. Rozdział dedykowany Słoneczku ;* bo bez Ciebie byłoby tak pochmurnie... Betowała Inka :*
poniedziałek, 12 marca 2012
Rozdział 33.
Hej! Dostajecie rozdział trochę szybciej niż się spodziewałam, ale to chyba dobrze, prawda? Niemniej jednak, mam małe ale. Kochana Młodziu bardzo Cię proszę daruj sobie reklamowanie innych nieswoich blogów, bo i tak na nie nie wejdę. Jedynie mi to podnosi ciśnienie. Poza tym, jeśli już podajecie adresy swoich blogów to litości, ludzie, podawajcie je chociaż poprawnie - miejcie do siebie szacunek. Poza tym blox ma tak genialną funkcję, że klikając w Wasz nick, mogę wejść w Waszego bloga. Prawie, jak magia, nie? Więc wpisywanie adresów, nie jest konieczne (chyba, że chcecie mnie zniechęcić :) ). I jeszcze jedna drobna prośba, nie do wszystkich skierowana, starajcie się pisać więcej niż jednolinijkowce. Bardzo proszę. Rozdział dedykowany Słoneczku, za to że jest, za to że świeci i za to, że Wen odlicza minuty do spotkania z Nią. Betowała Inka :*
czwartek, 08 marca 2012
Rozdział 32.
Hej! Przepraszam, że musieliście tyle czekać, ale cóż... Nie wyjszło mi inaczej. Niestety. 32. jest krótki, mam jednak nadzieję, że Wam się spodoba. Mam nadzieję, że utrzymacie liczbę komentarzy... Rozdział dedykowany Słoneczku, bo bez Niej to nic by mnie nie zmusiło do pisania ;) Betowała Inka ;) ;*
środa, 29 lutego 2012
Rozdział 31.
Hej! Rozdział dedykowany Słoneczku za 5 ;) Bo obiecałam ;), poza tym pan Wen wciąż szczęśliwie zakochany, więc pisze mu się z przyjemnością. Jedynie na Was narzeka. Możecie mi wytłumaczyć ten fenomen? Skoro w ciągu tygodnia jest około 3600 odwiedzin, to dlaczego tylko 14 osób jest w stanie się pofatygować do napisania kilku zdań? Czy to naprawdę TAKIE trudne? Puściłam limity w niepamięć, rozdziały dodawane są często, ale w sumie po co? Może powinnam ustawić jakiś magiczny limit, którego nie złamię... W obecnej chwili waham się pomiędzy 20 a 30, ale wiem, że nie warto. Są osoby, dla których będę pisać... Oni szanuję mnie, więc ja szanuję ich. A reszta? Cóż, nie skłamię jeśli powiem, że cisną mi się na usta niecenzuralne określenia. Jednak tym wszystkim, którzy wiernie komentują, bardzo dziękuję i to dla Was ten rozdział. Betowała Inka, której serdecznie dziękuję! ;*
|